Witam
Na początek wypada się przedstawić, pozwólcie ze zostanę jako anonim i będę używał pseudonimu "Back"
Może trochę napiszę z dzieciństwa urodziłem się 6 Listopada 1986r. jak łatwo można policzyć mam jak na razie 24 lata. Kiedy chciałem wyjść na świat ha , wywozili mnie aż 47 km taksówką na porodówkę, tak już wtedy musiałem czekać, he he. no ale po opowiadajmy dalej może dużo nie pamiętam aż do 3 roku życia wtedy nastąpił mały przełom chyba w mojej głowie, hmm jak by to ująć może jeszcze to opowiem żeby nie wydłużać treści.
Będąc nastolatkiem chyba doświadczyłem w życiu czegoś co teraz jest bardzo popularne, czyli alkoholu w rodzinie w sumie co tu opowiadać każdy wie co niesie ten nałóg i do czego prowadzi, wiem zę wtedy dosyć dużo w mojej chyba podświadomości poukładało się słów, zamknąłem się w sobie ale myślę że to zamknięcie nauczyło mnie składać każdy wyraz i zdarzenie wiążąc w jedną całość i wnioskować z wszystkiego to ze widocznie to działo się po coś żeby było jeszcze lepiej, od tego zdarzenia zrobiłem się takim zamaskowanym optymistą, do dziś lubię dawać komuś pocieszenie, optymizm choć sam w środku czuję inaczej czasem, ale czy to nie miłe widząc kogoś uśmiech na twarzy, i wiedząc że ktoś coś poprawił u siebie i ma uśmiech, wspaniała rzecz.
Dobrze przenieśmy się teraz w teraźniejszość i parę lat wstecz. w wieku 18 lat zapoznałem się z pokerem tak większość uzna to za Hazard i w rzeczywistości moje zdanie jest odmienne co do tego ostrego słowa co do pokera będę jeszcze na pewno nawiązywał, przyznam się że na początku byłem skłonny wydawać pieniądze żeby sobie pograć rekreacyjnie, w pewnym momencie pomyślałem sobie ze jest wiele darmowych Turniejów w których można wygrać parę groszy postanowiłem spróbować uczyć się umiejętności obliczeń i wiele wiele innych strategi i podejścia do gry. Tak pogłębiałem swoją wiedzę, i z czasem stało się to moim hobby.
Darmowe turnieje dały mi jako taki Bankroll ( pieniądze, portfel pokerowy) i przyznam trzymając się tego co się nauczyło pozwoliło mi zrobić coś od zera i jest to dla mnie satysfakcją nawet wygrywając dosłownie parę groszy ale wiedząc że to są osiągnięcia bo głównie to się liczy. zostawię może jeszcze ten wątek znowu na kiedy indziej i przejdę dalej.
Teraz już może trochę bliżej miałem Kobietę którą kochałem trzy lata i parę miesięcy, byliśmy zaręczeni niestety coś się stało że powiedziała "nie kocham" no cóż i takie rzeczy się zdarzają, i z pewnością będą jeszcze gorsze teraz już trochę czasu od Tego minęło, więc i robię się znowu "normalny" czyli nie zawieszony na jednej kobiecie którą kochałem. Po pewnym czasie spotkałem w sumie nawiązałem dialog z kobietą, wydawało mi się ze to jest to, dialog trzymał się "kupy dupy" pasowało fajnie było ale co z tego jeśli trudno nam się zobaczyć, mówię znowu zaczynam się zawieszać na jednym "koniec z tym" później poznałem jeszcze parę innych kobiet, i uznałem że będzie to tylko znajomość, rozpoznawanie siebie i szukanie tego odpowiedniego miejsca, i nastąpił czas w którym zupełnie przypadkiem lub może i nie... poznałem pewną Dziewczynę 10 lat młodszą, kurcze nie wiem co o tym dokładnie myśleć, fakt jest taki że to młoda dziewczyna, a prawda jest taka że wydaję się lepiej wychowana od każdej koleżanki którą znam, oczywiście z poszanowaniem innych lecz po prostu chciałem wyrazić że wydaje się odpowiednią dziewczyną, ale co z tym jak się wie że było sie też nastolatkiem i wie się co wtedy po głowie chodziło, jest parę rzeczy które blokuje to spróbowanie bycia razem dlatego pozostaje również znajomość i rozmowa rozpoznawanie, chyba trzeba poczekać, jednak na tak zwane "serce" nie ma rady i walczyć z nim też nie idzie i trudno z tym wszystkim pogodzić realia, to chyba jest piękne, ale... no cóż coś się wymyśli poczeka zobaczy. Albo nie czekać i spróbować i zobaczyć dwa wyjścia, trzeciego nie daje :D . Może na razie zostawię tylko tyle w tej kwestii żeby za dużo się nie rozpisywać na pierwszy raz. Z pewnością będę nie raz wracał do różnych tematów.
3 listopada tego roku wyjeżdżam do Danii w celu zarobkowym (kurczę czy trzeba wyjeżdżać ) niestety pieniądze są potrzebne bo bez nich jak żyć no nic wrócę 23 grudnia może ten czas będzie też dobrym na przemyślenia. Co najbardziej mi się podoba że od marca zaczynam pracę w PL i to z umową o pracę to nowość w Polsce i cieszę się bo nie bezie trzeba wyjeżdżać za granicę najwyraźniej bo praca będzie. Coś wspaniałego.
Dziś moje przemyślenia na całość mojego obrazu są chyba w jednym zdaniu określone "obserwować, planować, starać się, i żyć przyszłością, teraźniejszością, nigdy nie przeszłością"
Może na dzisiaj zakończę wpis lub może jeszcze coś dopiszę zobaczy się, wiem że moje wpisy nie będą regularne i czasem na dzień wpiszę trzy razy coś a czasem parę dni będzie odstępu.
Pozdrawiam wszystkich czytelników ( w przyszłości będę starał się również pochwalić osiągnięciami z życia, trochę z pokera , i chyba może będę próbował coś wyrysowywać lub przypisywać jakieś teksty z których chciał bym książkę napisać ale nie wiem jeszcze jaką )
Na koniec wstawię Piosenkę która wpadła mi w ucho (chyba coś w niej jest)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz