Z czasem, myślę że człowiek dostaje po "głowie" i nachodzą go różne kryzysowe myśli, chyba wtedy, w te dni człowiek najlepiej, jeśli położy się, lub znajdzie całkiem inne zajęcie i odejdzie od, kompromitacji życiowej, w której może popełnić wiele rzeczy których nie chciał by popełnić w ciągu racjonalnego podejścia do życia.
Tak to już jest kiedy coś nas ugryzie i szybko z tego nie wyjdziemy miewamy problemy z odejściem, z podniesioną głową do góry, ale czego życie nie potrafi nauczyć właśnie to układa nas najmocniej, kiedy tylko coś się zmienia na horyzoncie, od razu potrafimy dostrzec coś nowego pięknego, i otwierają się myśli prób osiągnięcia choć 1% tego co chcielibyśmy przeżyć zobaczyć i tym podobne.
Kiedyś zetknąłem się ze zdaniem cytuję "różnica między możliwym a nie możliwym polega jedynie na stopniu determinacji"coś w tym jest tylko trzeba zabrać myślę na to poprawkę to nie możliwe nie może określać naszej porażki lub ciągu życia w którym nie udało nam się czegoś osiągnąć tylko coś co chcemy osiągnąć a uważamy ze nie jest dla nas.
Ostatnio przyjąłem nową pracę jestem dość nadal zadowolony z niej, a tym bardziej że otworzyłem mocniej oczy na swiat i zacząłem zauważać coś co nie było zauważalne poprzednimi czasy dla mnie tak też poznałem nową koleżankę w sumie, nawet nie wiem czy koleżankę, słabo z czasem żeby porozmawiać lub coś, i też ten problem rozsyła różne przynajmniej we mnie negatywne myśli, układa mi to moment w głowie że może to brak zainteresowania z jej strony, a może ja za mało robię żeby zainteresować, albo może jeszcze coś innego, tego nie wiem, i nie dowiem się do póki nie będzie konkretniejszego kontaktu w którym więcej sobie wyjaśnimy, porozmawiamy, i poznamy.
I na to też liczę że chociażby w ten przyszły weekend, będę miał okazję zobaczyć się z nią, porozmawiać zapoznać. Lubię prowadzić rozmowy, poznawać, ale muszę dodać ze i też nawet wizualnie spodobała mi się :) lecz co tu dużo ukrywać jedna osoba to za mało odwzajemnienie, na nie trzeba za służyć, i też wpaść w oko więc nic tylko czytać i rozmawiać :) pozostało....
Pozdrawiam..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz